Logo

Musica Nuda - czyli sztuka dobrego coveru

Covery są wszędzie. Ileż to razy się zdarza, że po odsłuchaniu jakiegoś utworu po raz pierwszy i docenieniu jego nowatorstwa, po jakimś czasie przypadkiem natrafiamy na jego starszą (często lepszą) wersję. Choć należy przyznać, że trudno rugać wykonawców za odświeżanie starych przebojów - szczególnie tych, o których publika muzyczna zdążyła już zapomnieć. Odświeżanie to jednak bezdyskusyjnie musi spełnić jeden warunek. Cover musi być dobry. W innym razie wykonawca, któremu zechciało się zmagać z legendą, najprawdopodobniej oberwie po łbie.
Czym jednak charakteryzuje się dobry cover? Czy będzie nim utwór jak najbardziej odbiegający od oryginału, czy wręcz przeciwnie, bardzo mu bliski? Eksperymenty „przeprowadzane” na utworze wyciągniętym z lamusa mogą przecież urazić i zniechęcić fanów. Z drugiej jednak strony – po cóż nagrywać jeszcze raz tę samą piosenkę, skoro w oryginale brzmi ona niemalże identycznie jak w starszej wersji?

Musica nuda ? czyli sztuka dobrego coveru Musica nuda ? czyli sztuka dobrego coveru

Mimo ryzyka, które towarzyszy bawieniu się w przerabianie starych hitów – covery są w cenie. Należą do powszechnego repertuaru nawet najbardziej szanujących się muzyków. Przypomnijmy sobie choćby Joe Cockera, który będąc jeszcze młodym i mocno zbuntowanym wokalistą, zmierzył się na słynnym Woodstocku z hitem Beatlesów. Dziś utwór „With A Little Help From My Friends” znany jest bardziej z wykonania angielskiego piosenkarza, niż z pierwotnej wersji legendarnego boysbandu.
Repertuar współczesnych muzyków wypełniony jest coverami po brzegi. Jest jednak sztuką odnaleźć wśród nich covery naprawdę fajne - oryginalne, nieodtwórcze, ale i w dobrym guście. Ciekawą propozycję muzyczną stanowi włoski duet Musica Nuda. Nazwa w tłumaczeniu na polski to po prostu - „Muzka naga”, czy jak kto woli - „rozebrana”. Ferruccio Spinetti i Petra Magoni postawili sobie za cel „rozbierać” powszechnie znane hity.

Musica nuda ? czyli sztuka dobrego coveru Musica nuda ? czyli sztuka dobrego coveru

Robią to w sposób śmiały, ale przy tym subtelny i czarujący. Nie obrażają uczuć fanów starych przebojów. Ich twórczość to połączenie pięknie brzmiącego wokalu z głębokimi dźwiękami kontrabasu. Niewiele? „Tylko dwoje ludzi, a tyle muzyki!” - słusznie zachwycano się już zespołem. Żeby coś odświeżyć, także trzeba mieć talent.

Musica nuda ? czyli sztuka dobrego coveru Musica nuda ? czyli sztuka dobrego coveru

2011-06-28 - D. Jędrzejewska

0

Komentarze do:
Musica Nuda - czyli sztuka dobrego coveru

Podobne artykuły i galerie